Zuzanna Banasińska – wyróżnienie

„I didn’t go to Crimea and all I got was this alien message”

W lipcu 2017 roku w białoruskiej części Puszczy Białowieskiej trafiłam do wsi Dobrowola. Tam, w opuszczonej chacie, znalazłam album fotograficzny stworzony przez Borysa. W latach 1984-1986 pełnił on obowiązkową służbę wojskową na Krymie. Obok fotografii w albumie znajdują się rysunki i sprayowane obrazki z szablonów. Wiele z nich wskazuje na zainteresowanie autora kosmosem, skupione głównie na kompleksie radarów pod Eupatorią. Mój research wokół tego przypadkiem odkrytego obiektu nie miał wyznaczonego celu. W poszukiwaniu odpowiedzi na niezadane pytania jedna informacja odsyłała do drugiej, nie zwiastując końca procesu.

Poprzez transformację albumu w przestrzeń obserwacji owych rozmaitych wędrówek pamięci skala czasowa i przestrzenna została zaburzona i prywatne wspomnienia stają na równi z interplanetarnymi. Rozrastające się archiwum w postaci albumu i treści, do których zaprowadził, stało się miejscem tworzenia alternatywnych historii – z „wykopaliska” zmieniając się w „miejsce budowy”. Zarówno rysunki w albumie, jak i wiadomości w kosmos są modelami, które inicjują progres i zapewniają, że w tym momencie lansowane idee pozostaną w obiegu. Oscylują pomiędzy zabawkami a prototypami, wyznaczając coraz wyższe progi młodzieńczych marzeń. Stworzona przeze mnie przestrzeń 3D, w której rozgrywa się „akcja” albumu, również jest modelem-zabawką. Wirtualny świat służy tu jako plac zabaw, miejsce poznawania i zrozumienia Obcego.
Wiadomości wysłane w kosmos wydają się zacierać różnice pomiędzy mną a Borysem, rozszerzając pojęcie przynależności z domu rodzinnego czy kraju aż do skali planety. Wyznaczają one istotę pozaziemską jako najwyższy miernik obcości. Jednak czy nie bardziej obcy jest nieznajomy, z którym możemy zetknąć się blisko, wkraczając na teren jego pamięci?